Blog > Komentarze do wpisu
A może proza? III

Title: "Trip"

Chapter: "Adam poważnieje"

 

 

(...)

- Adam? Jak się miewasz, przyjacielu? - rzekł Futrzak tubalnym, przyjemnym głosem, który działał zadziwiająco kojąco. Słowa wypowiadane były płynnie, z jakby wyuczonym akcentem. Dźwięk wibrował w uszach, wypełniony gamą barw.

Nie wiedział co odpowiedzieć. Skąd znał jego imię? Dlaczego znalazł się akurat tutaj? O co mu  chodzi z tym „przyjacielem”? Może  był tylko omamem, a może  czymś więcej. Wydaje się być realny. Spojrzał na tajemniczego gościa jeszcze raz. Odniósł wrażenie, że tam, pod futrem gości bardzo przyjemny, ciepły uśmiech. Może to były jedynie jego własne odczucia, ale ta autosugestia sprawiła, że poczuł się trochę pewniej. Nie zauważył żadnych przejawów wrogości. Chyba wszystko jest ok, tylko jego wyobraźnia płata mu figle. Postanowił zaryzykować. Zabawić się z samym sobą, figlarną wyobraźnią.

- No cześć, co tam u ciebie? Pamiętasz, kiedy ostatni raz się widzieliśmy? - postanowił grać na zwłokę, aby dowiedzieć się jak najwięcej. Faktem było, że stał przed nim jakiś dziwny Sasquatch.

- Ano pamiętam. To było u mnie w lesie. Siedziałeś pod jednym z drzew oglądając gwiazdy. Wtedy też spotkaliśmy się po raz pierwszy, wtedy zostaliśmy przyjaciółmi, a ja oprowadziłem cię po mojej krainie. Pomyślałem więc, że byłoby fajnie tym razem odwiedzić ciebie. Pokażesz mi swój świat? – pytanie całkowicie go zaskoczyło. Miałby  opowiadać o Ziemi? Czy o Polsce? Nic już nie rozumiał. Jednak z pomocą  narkotyku buzującego w jego mózgu postanowił spełnić życzenie gościa. Podszedł do komody, wysunął szufladę i sięgnął w jej głąb. Wyciągnął pistolet. Walther P 38, broń nazistów, tych odrażających szwabów. Odwrócił się i pokazał Futrzakowi „Dziewiątkę Adasia”, którą już nie raz groził, gdy tylko na horyzoncie zauważył domokrążcę. Nie potrzebował wspaniałego odkurzacza, czy nowej lampy.

(...)

wtorek, 13 września 2011, pan.doman

Polecane wpisy

  • VI proza.

    T itle: "Trip" Chapter: "Adam poważnieje" -ostatnia część (...) Futrzak nie zrozumiał wszystkiego, co usłyszał, ale ton wypowiedzi jego przyjaciela był wystar

  • XII kawa

    2011-09-10 „Nasrać na kogoś łatwo, ale wylizać potem to wszystko, to już trudniej”. Wypijmy za błędy, kobiety i decyzje. Każdy kieliszek ma swoją h

  • A może proza? I

    Title: "Trip" Chapter: "Adam poważnieje" „Z czego początek wszystko wzięło, z tego jego zatrata się pocznie” - Anaksymander I rzekł Bóg: „

  • Dzień za dniem (proza) 1

    Mam fobię społeczną. To straszne. Chyba zapiszę się do terapeuty. Na konsultację. W dzisiejszym świecie, bycie wariatem jest nawet modne. Przynajmniej w Stanach

  • LEONARDO DA VINCI "FENIKS"

    BAJKI EZOPA - INSPIRACJĄ - LEONARDO da VINCI - "FENIKS" ( W MOIM INNYM BLOGU )http://bajkiezopa.blox.pl/html