Blog > Komentarze do wpisu
XXXVIII kawa - Biała kartka.

2011-11-27

                

Biała kartka jest biała. Zwłaszcza na ekranie monitora. Nie ma kratki, linii, kolorowych marginesów, czy pożółknieć papieru. Jest po prostu biała. Tekstem kolorujemy sobie naszą kartkę, powoli nadając temu wirtualnemu świstkowi troszku większą „wartość”. Klik klik klik, następny stukot klawiszy, następne znaczki wyświetlają się w polu. Znaczki, literki, które to formują nam całe słowa. Słowa natomiast, razem z innymi śmiesznymi znaczkami, kreują zdania. Czasami zdania spójnością nie grzeszą i raczej większego sensu nie mają, aczkolwiek zdarzają się sytuacje, gdy to, co napisaliśmy, rzeczywiście coś znaczy. Wtedy to już kolorujemy biel kartki nie tylko, zazwyczaj czarnymi, znaczkami, ale sensem. Więc czy to, co napiszemy na takim pikselowym świstku, mające sens poprzez utworzone nań zdania, nadaje sensu również płaszczyźnie na której się pojawiają? Czy dana sfera otrzymuje część idei elementów zawartych wewnątrz/na? Tak więc, czy zapisana kartka, już nie do końca taka biała, posiada tyle samo przekazu, co słowa na niej zawarte, czy jest jedynie furtką, przez którą można wychwycić ekspresję, wymioty muz? Wielbmy białe kartki.

 

niedziela, 27 listopada 2011, pan.doman

Polecane wpisy