Blog > Komentarze do wpisu
LI Kawa - Tworzymy opowieści.

 

2012-01-28

                Taak. Wiem. Posucha. Niestety i ja to z bólem przyjmuję. Na dwa tygodnie zostałem odcięty od ludzi, jedynie Internet został. Brak kontaktu z ludźmi odbija się na mnie negatywnie, co natomiast skutkuje brakiem chęci do pisania.

                Będąc skazanym ma cztery ściany, cóż innego mogłem poczynić, co sięgnąć po książki, artykuły w sieci, filmy i gry.  Jednakże nie mam zamiaru za bardzo rozpisywać się nad każdym tytułem (no, może nad jednym, czy dwoma), a raczej poruszyć pewne zagadnienie. Mianowicie:  jak to kreuje się światy i opowieści, nieskończenie rozszerza rzeczywistość. Zainspirował mnie właśnie mój powrót do gier i pewna zmiana stosunku do nich. Nie zależy mi już na rozgrywce, czy efektywności, a właśnie na historii i stworzonym uniwersum.

                Pieczołowicie przygotowywane teksty, grafiki z najmniejszymi szczegółami, mapy myśli i powiązań, którym praktycznie nie ma końca. Tak właśnie zaczynamy kreację. Czasami my jesteśmy jedynie tymi, którzy zaczynają, a temat zostaje pociągnięty przez innych. Bum! Tak oto mamy coś nowego, wartościowego i pięknego. Pamiętajmy, aby nie bać się tworzyć, nawet w tej formie nie do końca realnej,  tego, co widzimy naszym trzecim okiem. Większość tych największych światów jest rozbudowywana właśnie przez fanów, ludzi, którzy zostali wchłonięci przez ideę. Sam to przecież robię (opowiadanielux przecież powstaje na podstawie Guild Wars). A jaką historię Ty byś stworzył, drogi czytelniku?

                Jednym z największych, najbardziej obfitych światów, jest uniwersum Warcraft`a. Składa się ono z 4 gier, 14 książek, coraz to nowej zawartości i rozwijających się wątków. Tutaj mamy wszystko. Kalendarium obejmujące tysiące lat (http://wow.battlenet.pl/portal/wow/7/476/Kalendarium.html), dokładnie zdefiniowane wierzenia, legendy, wydarzenia historyczne. Wszystko (w większości) spójnie połączone ze sobą pasmami zależności i powiązań. Sam, będąc jeszcze w gimnazjum, aktywnie interesowałem się Warcraftem. Czytywałem artykuły, opisy, historie, zastanawiałem się nad zagadnieniami i niedopowiedzeniami. Może nie byłem aż tak zafascynowany, aby uczyć się 39 (!!) języków występujących w tym świecie, czy innych podobnych rzeczy, ale świadomość tego, jaki ogrom został stworzony, pozostała.

                Godnym podziwu jest również seria gier z tytułem „The Elder Scrolls”. Tutaj największy podziw budzą we mnie książki znajdujące się bezpośrednio w grze. Niebotyczna ilość tekstu, jaka jest w tych grach zawarta, zapiera dech w piersiach. Wyobraźmy sobie, że podczas zwyczajnej rozgrywki, jak to w grach jest, jakiegoś polowania na smoki, czy ratowania wieśniaków, możemy zajść np. do biblioteki i spędzić tam naprawdę dużo czasu, wertując księgi, teksty traktujące o historii danej ziemi, wierzeniach, czy życiu codziennym.  (jak ktoś ma ochotę, może poczytać komentarze tu: http://gameplay.pl/news.asp?ID=64885). Tysiące stron ksiąg, które można przeczytać, podczas wcielania się w inną istotę, w całkowicie innym świecie. Mnie to zdumiewa.

                Prawdę mówiąc, mógłbym jeszcze wspomnieć tytuły takie, jak Guild Wars, Wiedźmin, Władca Pierścieni i tak dalej, gdzie to właśnie cały czas opowieść jest kreowana, zarówno przez twórców, jak i osoby postronne. Czemu nie dodać swojej cegiełki, albo nie postawić tej pierwszej, na której budować będą inni?

                O, mam pomysł, może i jutro napiszę.

sobota, 28 stycznia 2012, pan.doman

Polecane wpisy