Blog > Komentarze do wpisu
LXXV Kawa - Ciekawe kiedy pomylę się z numeracją.

2013-01-21

Pan Doman był chory

Nie leżał w łóżeczku.

 

 

                Tak wokoło sporo książek, jakieś zapisane kartki, kilka pustych butelek, które gdzieś z sentymentem się schowały. Siedzę i dziw mnie łapie, bo jakoś łapa moja nie boli tak bardzo, nawet kości siedzą na swym miejscu.

                Gdzie mój fotel i kominek z książką, ja z chęcią wymienię te skrawki krzesła i łóżka.

                Najlepiej jeszcze jakby tak z dala od większości z ludzi. Przecie to się nie da wytrzymać o suchym pysku w jakimś większym otoczeniu. Pić nieekonomicznie, więc pozostaje ewentualna eksterminacja, jakaś hekatomba. O, toto by było dość przyjemne, tak uciąć kawał mięsa szarej masy.

                Borze leśny, kawa się kończy, cukru nie ma, a ja mam niby brnąć przez białe gówno by utwierdzić się w przekonaniu, że tolerancyjny nie jestem.

                Pewnie spodziewaliście się wieszczenia poetyckiego. Ha, nie bajgla. Ciekawe do czego miałoby to być.

                Niby po nerwicy została mi latająca noga, a jestem jakoś coraz bardziej agresywny, trzeba komuś odgryźć ucho.

                Widzimy się wkrótce.

                Buzi.

poniedziałek, 21 stycznia 2013, pan.doman

Polecane wpisy