Kategorie: Wszystkie | Hyde Park | Kawy | Poezja | Proza
RSS
niedziela, 23 września 2012
Poezja - Pośród aromatów.

Czekolada i wanilia,

Gdy leniwie złączeni

Konsumujemy

Deser faktury delikatnej

 

Ciepła, miękka woń

I my wtuleni w nią.

Rozpływamy się

 Żarem żądz grzani.

 

Czy może

Świerk i ściółka leśna.

Gdzie dziki pęd zwierzęcy

I wolny krzyk zbliżenia.

 

Gdy kłuje, gryzie i uwiera

Krzyk pragnienia – jeszcze!

Gdzie nie tuli sennie

Do serca popiersie.

 

A  młodzieńczy cytrus rześki?

Ssie, wykręca i pobudza

Taki szybki, intensywny

Spazmatyczny wstrząs rozkoszny.

 

Może poproś

Kawę, whisky, tytoń dobry

Wręcz wyniośle, na spokojnie

W aromatach tak konkretnych.

 

Wyraziście, każdy akcent

Wszystkie nuty w tej symfonii

Dopieszczone na poważnie

Poruszają ręką mistrza.

 

A Tobie, Kochanie

Jak Ci pachnie seks?